уторак, 01. април 2014.

Budapest

Wystrzępiony z codziennego zużywania
krawężnik jednego z mostów
Budapesztu nieubłaganie oddziela
od ruchu drogowego
wiodącego w przeciwne strony
jakąś swoją
pomieszaną logiką
niezrozumiałą dla kogoś kto pierwszy raz
pojawił się w tym mieście.
Szorstki mechaniczny dźwięk
migawki aparatu fotograficznego:
to koniec chwili,
lecz nie paradoksu
przypadkowo
zarejestrowanego
na kliszy filmowej.

Strumienie pojazdów
i kto wie co jeszcze
żeby, warunkowo,
można to było nazwać rzeką,
i w tamtej,
i w tej
od dawna minionej chwili
nie przestawały płynąć.

Нема коментара:

Постави коментар